Od: 13 mar 2027
Do: 19 mar 2027
ARKTYCZNA OAZA. NAJBARDZIEJ RÓŻNORODNA KRAINA PÓŁNOCY!
Zbliż się do czoła monumentalnego lodowca, zejdź w głąb lodowej jaskini i poczuj arktyczny wiatr podczas wyprawy skuterem śnieżnym.
Spitsbergen to najbardziej różnorodna kraina północy, a do tego dostępna na wyciągnięcie ręki. Emocje rozgrzewa tu nie tylko potęga natury, surowe poczucie krańca świata ale i widoczne efekty zmagania się człowieka z przyrodą.
Przełom marca i kwietnia to zdecydowanie najlepszy czas na odwiedzenie Spitsbergenu. Zima jeszcze w pełni, więc największe atrakcje stoją przed nami otworem, a dni są na tyle długie, że możemy je wykorzystać w całości. Pięknym dodatkiem są tak że zorze polarne, które o tej porze roku również się zdarzają
W programie:
Ilość uczestników: 12
Zakwaterowanie:
Od: 13 mar 2027
Do: 19 mar 2027
Od: 20 mar 2027
Do: 26 mar 2027
Zamieszkamy w Longyearbyen – najdalej na północ wysuniętym mieście świata, pełnym kolorów i życia studenckiego.

Wybierzemy się na dwudniową wyprawę skuterami śnieżnymi do Barentsburga – rosyjskiej enklawy na Spitsbergenie, gdzie monumentalna radziecka architektura na tle surowej arktycznej przyrody tworzy jedyną w swoim rodzaju kompozycję. Surowe piękno końca świata.

Wejdziemy do jaskini lodowej, która ukształtowała się w obrębie lodowca Larsbreen by poczuć magię rozchodzącego się światła.

Pojedziemy tam po ciszę. Ciszę przerywaną jedynie tupotem łap i skrzypieniem sań, której udaje się wypełnić te wielką, surową przestrzeń. Doświadczenie hipnotyzujące.

Jazda skuterem śnieżnym to przede wszystkim pełna emocji przygoda i świetna zabawa, a nie trudne wyzwanie techniczne. Prowadzenie jest intuicyjne i nie wymaga wcześniejszego doświadczenia. Na jednym skuterze jadą dwie osoby – kierowca i pasażer – które mogą zamieniać się miejscami w trakcie trasy. Do prowadzenia wystarczy ważne prawo jazdy kat. B.

Zamieszkamy w Longyearbyen – najdalej na północ wysuniętym mieście świata, pełnym kolorów i życia studenckiego.

Wybierzemy się na dwudniową wyprawę skuterami śnieżnymi do Barentsburga – rosyjskiej enklawy na Spitsbergenie, gdzie monumentalna radziecka architektura na tle surowej arktycznej przyrody tworzy jedyną w swoim rodzaju kompozycję. Surowe piękno końca świata.

Wejdziemy do jaskini lodowej, która ukształtowała się w obrębie lodowca Larsbreen by poczuć magię rozchodzącego się światła.

Pojedziemy tam po ciszę. Ciszę przerywaną jedynie tupotem łap i skrzypieniem sań, której udaje się wypełnić te wielką, surową przestrzeń. Doświadczenie hipnotyzujące.

Jazda skuterem śnieżnym to przede wszystkim pełna emocji przygoda i świetna zabawa, a nie trudne wyzwanie techniczne. Prowadzenie jest intuicyjne i nie wymaga wcześniejszego doświadczenia. Na jednym skuterze jadą dwie osoby – kierowca i pasażer – które mogą zamieniać się miejscami w trakcie trasy. Do prowadzenia wystarczy ważne prawo jazdy kat. B.

Zapinamy pasy i lecimy!
Przelot na Spitsbergen via Oslo lub Tromsø. Po zameldowaniu w hotelu, wybierzemy się na krótki spacer po miasteczku z finałem w lokalnym "downtown", które zaskoczy Was ilością barów i restauracji. W jednej z nich skosztujemy lokalnych przysmaków - do wyboru będzie między innymi stek z renifera.


Dziś przeniesiemy się w czasie! Na skuterach śnieżnych wyruszymy do Barentsburga - rosyjskiej osady górniczej na Spitsbergenie. Tak, Rosyjskiej! Choć Svalbard jest administrowany przez Królestwo Norwegii to posiada unikalny status prawny określony przez Traktat Spitsbergeński z 1925 roku, który daje prawo państwom sygnatariuszom do działalności gospodarczej i naukowej.
Barentsburg to żywa kapsuła czasu gdzie duch radzieckiej przeszłości splata się z teraźniejszością. Poczujecie się jak w najodleglejszych zakątkach Związku Radzieckiego, gdzie człowiek w poszukiwaniu bogactw naturalnych zmaga się z naturą w heroicznej, często skazanej nie niepowodzenie, walce.
Świat pełen drewnianej architektury, cudem znoszącej surowe warunki atmosferyczne, ale i socrealistyczne gmaszyska zrzucone w tę surową przestrzeń ręką sowieckiego architekta. Te obrazy dawałaby zupełnie inne wrażenia gdyby nie tło - wysokie ośnieżone góry oraz lodowce wyłaniające się po drugiej stronie fiordu.

Po dotarciu na miejsce czeka nas poczęstunek, w jedynym funkcjonującym tam hotelu, a następnie wraz z lokalnym przewodnikiem, zanurzymy się w ten surrealistyczny świat. Po zwiedzaniu osady, przyjdzie czas na kolację, a być może także wizytę w jedynym (a jakże) czynnym tam pubie Czerwony Niedźwiedź - Krasnyj Medved, gdzie serwują m.in. shot o zawartości alkoholu odpowiadającemu szerokości geograficznej tego wyjątkowego miejsca - 78%. Drink o wiele mówiącej nazwie - "See you later".
Noc spędzimy w hotelu, a nazajutrz, po śniadaniu, Damy sobie przestrzeń na bycie samemu ze sobą. Być może, odwiedzimy też kopalnie węgla. Przed południem wsiądziemy ponownie na "zimowe Rumaki" i jeśli pogoda nam na to pozwoli wrócimy do Longyearbyen alternatywną drogą przez pustynie arktyczną.
UWAGA: Jeżeli warunki pogodowe (śnieżyce, silny wiatr, zagrożenie lawinowe itd.) będą zbyt trudne i nie pozwolą Nam na bezpieczne dotarcie do Barentsburga ok. 75-80 km drogi w jedną stronę, Zamiast tego, spróbujemy odkryć inne interesujące miejsca w okolicach Longyearbyen ( jaskinie lodowe, widoki na lodowce czy zamarznięte wodospady ) dokąd udamy się dosiadając" śnieżnych Mustangów".

Po śniadaniu, wyposażeni w kijki trekkingowe i rakiety śnieżne ruszymy po jedyną w swoim rodzaju przygodę. Wraz z lokalnym przewodnikiem o imieniu Anoop udamy się na lodowiec Larsbreen. Po godzinie marszu, podchodząc niespiesznie na jego wypłaszczony szczyt, poszukamy wejścia do jaskiń przykrytych o tej porze roku grubą warstwą śniegu.
Przywdziejemy kaski, czołówki i ruszymy do wnętrza lodowca odkrywając niesamowite barwy rozpraszającego się światła. Jaskinie, które będziemy eksplorować powstały z wód roztopowych setki, a może i tysiące lat temu. Na dnie jaskini zjemy ciepły posiłek i damy sobie czas na odpoczynek.
W drodze powrotnej czekają nas wyjątkowe widoki na Longyearbyen. Wieczór spędzimy w restauracji Kroa smakując lokalnych specjałów.



Dzień rozpoczniemy z przytupem! Tuż za granicami Longyearbyen, w miejscu, gdzie cywilizacja ustępuje dzikiej naturze, powita nas gwar i stado merdających psich ogonów. Po chwili, gdy pod okiem doświadczonych przewodników sami zaprzęgniemy psy do sań, każdy z nas stanie przed wyborem: chwycić za ster i poczuć się jak prawdziwy maszer, czy otulić się ciepło na miejscu pasażera, by bez reszty oddać się podziwianiu widoków.
Wyruszymy w głąb doliny Bolterdalen, zanurzając się w arktycznym krajobrazie wypełnionym miarowym oddechem psów i szumem płóz sunących po dziewiczym śniegu. W tej wszechogarniającej ciszy będziemy wypatrywać stad dzikich reniferów i ledwo widocznych lisów polarnych.
Gdy adrenalina po czterogodzinnej przygodzie powoli opadnie, a my pożegnamy naszych czworonożnych towarzyszy, ruszymy w podróż po innym wymiarze – w głąb historii. W Muzeum Svalbardu wystawa „Życie w świetle i lodzie” stanie się kluczem do zrozumienia krainy, której surowe piękno odczuwamy na własnej skórze. Prześledzimy losy archipelagu, od epoki wielorybników, przez gorączkę węgla, aż po czasy współczesne. To będzie dzień kontrastów: dzikiej natury i fascynującej historii, która spaja wszystko w jedną, niezapomnianą opowieść o Spitsbergenie.


Po emocjach dni poprzednich, włączymy niższy bieg. Po śniadaniu wsiądziemy do komfortowych busów i przemierzymy niemal wszystkie z 40 kilometrów dróg na Svalbardzie. Nasza trasa poprowadzi przez najciekawsze zakątki.
Zaczniemy od wizyty pod Globalnym Bankiem Nasion (Global Seed Vault), gdzie poznamy historię tej wyjątkowej arki przetrwania dla roślin z całego świata. Następnie udamy się do malowniczej doliny Bjorndalen. Roztacza się stamtąd zapierający dech w piersiach widok na potężne lodowce po drugiej stronie fiordu Isfjorden oraz na urokliwe, kolorowe chatki wakacyjne.
W dalszej części podróży zagłębimy się w surowy krajobraz doliny Adventdalen, by dotrzeć aż pod kopalnię numer 7 i wsłuchać się w opowieści o pionierskich czasach wydobycia węgla. To będzie wycieczka pełna arktycznych krajobrazów i frapujących historii.


Transfer do kraju z międzylądowaniem w Oslo.
Podczas wyprawy na Spitsbergen program może ulegać elastycznym zmianom ze względu na aktualne warunki pogodowe i kwestie bezpieczeństwa. W przypadku wymagających warunków atmosferycznych — takich jak śnieżyce, silny wiatr czy podwyższone zagrożenie lawinowe — plan wyjazdu zostanie dostosowany tak, aby zapewnić uczestnikom maksymalne bezpieczeństwo i komfort.
Bilety lotnicze:
Warszawa-Longyearbyen-Warszawa bilety są wstępnie zarezerwowane i będziemy je kupować na miesiąc przed wylotem. Koszt od 2500 do 3000 zł.
TOMASZ MOTYL
Podróżnik, dziennikarz, manager, tata córki, która właśnie rozpoczęła swoją szkolną przygodę. Człowiek, który najwyraźniej ma poważny problem z usiedzeniem w jednym miejscu. Mieszkał w trzech krajach, a zawodowo i prywatnie przemierzył kawałek świata – od Grenlandii i Svalbardu, przez Szkocję i Sokotrę, po Azję i Afrykę. I wygląda na to, że lista wciąż nie jest zamknięta.
Nie kolekcjonuje jednak krajów. Najbardziej interesują go ludzie, ich historie i kultury.. Miejsca są dla niego początkiem opowieści, a najciekawsze są te, które można usłyszeć od spotkanych po drodze ludzi. Lubi słuchać – uważnie i z ciekawością – ale równie mocno lubi opowiadać z pasją.
Grenlandię eksploruje już kolejny sezon i wciąż znajduje powody, żeby wracać. Na Svalbardzie szuka arktycznego światła, w Szkocji dobrej opowieści, na Sokotrze końca świata, a w Afryce… kolejnej przygody, której jeszcze nie zna. Dusza towarzystwa, która potrafi zamienić pochmurny dzień w całkiem dobrą przygodę). Jeśli gdzieś prowadzi droga, której nie ma jeszcze na jego mapie – prawdopodobnie właśnie się nią zainteresował.
Więcej o nas dowiedzcie się w sekcji O nas
Od: 13 mar 2027
Do: 19 mar 2027
Od: 20 mar 2027
Do: 26 mar 2027
Od: 2 kwi 2027
Do: 8 kwi 2027
Od: 9 kwi 2027
Do: 15 kwi 2027