Longyearbyen - miasto 1300 km od Bieguna Północnego
Zamieszkamy w Longyearbyen – najdalej na północ wysuniętym mieście świata, pełnym kolorów i życia studenckiego. 
WYCIECZKA NA SPITSBERGEN - najpełniejsza paleta arktycznych emocji!
Spitsbergen to najbardziej różnorodna kraina północy, a do tego dostępna na wyciągnięcie ręki. Emocje rozgrzewa tu nie tylko potęga natury, surowe poczucie krańca świata ale i widoczne efekty zmagania się człowieka z przyrodą.
Przełom marca i kwietnia to zdecydowanie najlepszy czas na odwiedzenie Spitsbergenu. Zima jeszcze w pełni, więc największe atrakcje stoją przed nami otworem, a dni są na tyle długie, że możemy je wykorzystać w całości. Pięknym dodatkiem są tak że zorze polarne, które o tej porze roku również się zdarzają
W programie:
Ilość uczestników: 12
Zakwaterowanie:
Zamieszkamy w Longyearbyen – najdalej na północ wysuniętym mieście świata, pełnym kolorów i życia studenckiego. 
Wybierzemy się na dwudniową wyprawę skuterami śnieżnymi do Barentsburga – rosyjskiej enklawy na Spitsbergenie, gdzie monumentalna radziecka architektura na tle surowej arktycznej przyrody tworzy jedyną w swoim rodzaju kompozycję. Surowe piękno końca świata.

Wejdziemy do jaskini lodowej, która ukształtowała się w obrębie lodowca Larsbreen by poczuć magię rozchodzącego się światła.

Pojedziemy tam po ciszę. Ciszę przerywaną jedynie tupotem łap i skrzypieniem sań, której udaje się wypełnić te wielką, surową przestrzeń. Doświadczenie hipnotyzujące.

Od: 13 mar 2027
Do: 19 mar 2027
Od: 13 mar 2027
Do: 19 mar 2027
Od: 20 mar 2027
Do: 26 mar 2027
Od: 20 mar 2027
Do: 26 mar 2027
Od: 2 kwi 2027
Do: 8 kwi 2027
Od: 2 kwi 2027
Do: 8 kwi 2027
Od: 9 kwi 2027
Do: 15 kwi 2027
Od: 9 kwi 2027
Do: 15 kwi 2027
Zapinamy pasy i lecimy!
Przelot na Spitsbergen via Oslo lub Tromsø.
Po zameldowaniu w hotelu, wybierzemy się na krótki spacer po miasteczku z finałem w lokalnym "downtown", które zaskoczy Was ilością barów i restauracji. W jednej z nich skosztujemy lokalnych przysmaków - do wyboru będzie między innymi stek z renifera.

Dziś przeniesiemy się w czasie! Na skuterach śnieżnych wyruszymy do Barentsburga - rosyjskiej osady górniczej na Spitsbergenie. Tak, Rosyjskiej! Choć Svalbard jest administrowany przez Królestwo Norwegii to posiada unikalny status prawny określony przez Traktat Spitsbergeński z 1925 roku, który daje prawo państwom sygnatariuszom do działalności gospodarczej i naukowej.
Barentsburg to żywa kapsuła czasu gdzie duch radzieckiej przeszłości splata się z teraźniejszością. Poczujecie się jak w najodleglejszych zakątkach Związku Radzieckiego, gdzie człowiek w poszukiwaniu bogactw naturalnych zmaga się z naturą w heroicznej, często skazanej nie niepowodzenie, walce.
Świat pełen drewnianej architektury, cudem znoszącej surowe warunki atmosferyczne, ale i socrealistyczne gmaszyska zrzucone w tę surową przestrzeń ręką sowieckiego architekta. Te obrazy dawałaby zupełnie inne wrażenia gdyby nie tło - wysokie ośnieżone góry oraz lodowce wyłaniające się po drugiej stronie fiordu.

Po dotarciu na miejsce czeka nas poczęstunek, w jedynym funkcjonującym tam hotelu, a następnie wraz z lokalnym przewodnikiem, zanurzymy się w ten surrealistyczny świat. Po zwiedzaniu osady, przyjdzie czas na kolację, a być może także wizytę w jedynym (a jakże) czynnym tam pubie Czerwony Niedźwiedź - Krasnyj Medved, gdzie serwują m.in. shot o zawartości alkoholu odpowiadającemu szerokości geograficznej tego wyjątkowego miejsca - 78%. Drink o wiele mówiącej nazwie - "See you later".
Noc spędzimy w hotelu, a nazajutrz, po śniadaniu, Damy sobie przestrzeń na bycie samemu ze sobą. Być może, odwiedzimy też kopalnie węgla. Przed południem wsiądziemy ponownie na "zimowe Rumaki" i jeśli pogoda nam na to pozwoli wrócimy do Longyearbyen alternatywną drogą przez pustynie arktyczną.
UWAGA: Jeżeli warunki pogodowe (śnieżyce, silny wiatr, zagrożenie lawinowe itd.) będą zbyt trudne i nie pozwolą Nam na bezpieczne dotarcie do Barentsburga ok. 75-80 km drogi w jedną stronę, Zamiast tego, spróbujemy odkryć inne interesujące miejsca w okolicach Longyearbyen ( jaskinie lodowe, widoki na lodowce czy zamarznięte wodospady ) dokąd udamy się dosiadając" śnieżnych Mustangów".

Po śniadaniu, wyposażeni w kijki trekkingowe i rakiety śnieżne ruszymy po jedyną w swoim rodzaju przygodę. Wraz z lokalnym przewodnikiem o imieniu Anoop udamy się na lodowiec Larsbreen. Po godzinie marszu, podchodząc niespiesznie na jego wypłaszczony szczyt, poszukamy wejścia do jaskiń przykrytych o tej porze roku grubą warstwą śniegu.
Przywdziejemy kaski, czołówki i ruszymy do wnętrza lodowca odkrywając niesamowite barwy rozpraszającego się światła. Jaskinie, które będziemy eksplorować powstały z wód roztopowych setki, a może i tysiące lat temu. Na dnie jaskini zjemy ciepły posiłek i damy sobie czas na odpoczynek.

W drodze powrotnej czekają nas wyjątkowe widoki na Longyearbyen. Wieczór spędzimy w restauracji Kroa smakując lokalnych specjałów.

Dzień rozpoczniemy z przytupem! Tuż za granicami Longyearbyen, w miejscu, gdzie cywilizacja ustępuje dzikiej naturze, powita nas gwar i stado merdających psich ogonów. Po chwili, gdy pod okiem doświadczonych przewodników sami zaprzęgniemy psy do sań, każdy z nas stanie przed wyborem: chwycić za ster i poczuć się jak prawdziwy maszer, czy otulić się ciepło na miejscu pasażera, by bez reszty oddać się podziwianiu widoków.
Wyruszymy w głąb doliny Bolterdalen, zanurzając się w arktycznym krajobrazie wypełnionym miarowym oddechem psów i szumem płóz sunących po dziewiczym śniegu. W tej wszechogarniającej ciszy będziemy wypatrywać stad dzikich reniferów i ledwo widocznych lisów polarnych.
Gdy adrenalina po czterogodzinnej przygodzie powoli opadnie, a my pożegnamy naszych czworonożnych towarzyszy, ruszymy w podróż po innym wymiarze – w głąb historii. W Muzeum Svalbardu wystawa „Życie w świetle i lodzie” stanie się kluczem do zrozumienia krainy, której surowe piękno odczuwamy na własnej skórze. Prześledzimy losy archipelagu, od epoki wielorybników, przez gorączkę węgla, aż po czasy współczesne. To będzie dzień kontrastów: dzikiej natury i fascynującej historii, która spaja wszystko w jedną, niezapomnianą opowieść o Spitsbergenie.


Po emocjach dni poprzednich, włączymy niższy bieg. Po śniadaniu wsiądziemy do komfortowych busów i przemierzymy niemal wszystkie z 40 kilometrów dróg na Svalbardzie. Nasza trasa poprowadzi przez najciekawsze zakątki.
Zaczniemy od wizyty pod Globalnym Bankiem Nasion (Global Seed Vault), gdzie poznamy historię tej wyjątkowej arki przetrwania dla roślin z całego świata. Następnie udamy się do malowniczej doliny Bjorndalen. Roztacza się stamtąd zapierający dech w piersiach widok na potężne lodowce po drugiej stronie fiordu Isfjorden oraz na urokliwe, kolorowe chatki wakacyjne.
W dalszej części podróży zagłębimy się w surowy krajobraz doliny Adventdalen, by dotrzeć aż pod kopalnię numer 7 i wsłuchać się w opowieści o pionierskich czasach wydobycia węgla. To będzie wycieczka pełna arktycznych krajobrazów i frapujących historii.

Transfer do kraju z międzylądowaniem w Oslo.
Podczas wyprawy na Spitsbergen program może ulegać elastycznym zmianom ze względu na aktualne warunki pogodowe i kwestie bezpieczeństwa. W przypadku wymagających warunków atmosferycznych — takich jak śnieżyce, silny wiatr czy podwyższone zagrożenie lawinowe — plan wyjazdu zostanie dostosowany tak, aby zapewnić uczestnikom maksymalne bezpieczeństwo i komfort.
Bilety lotnicze:
TOMASZ MOTYL - nasz człowiek w Arktyce, którą pokochał równie mocno co swoją rodzinną Bydgoszcz i nie mniej niż Londyn, gdzie spędził większość swojego dorosłego życia. Północ eksploruję już 4 sezon odnajdując co rusz nowe powody do zachwytów. Dusza towarzystwa, która z pochmurnego dnia potrafi zrobić najweselszy dzień Twojego życia. Zawodowo dziennikarz i manager. Spełnia się jako ojciec 6-latki.
Więcej o nas dowiedzcie się w sekcji O nas